psie wakacje
bez stresu

Preparat na pchły i kleszcze u psa

Letnia aura to zachęta do częstszych i dalszych spacerów ze swoim psem. Niestety to również okres wzmożonej aktywności niektórych pasożytów. Wśród tych najbardziej dokuczliwych, a jednocześnie dość niebezpiecznych, należy wymienić: kleszcze oraz pchły. Czym grozi pokąsanie przez nie naszego pupila? W jaki sposób najlepiej go zabezpieczyć, aby spacery – także te bardzo dalekie – stały się tylko i wyłącznie przyjemnością?

Te co gryzą i skaczą

Są niewielkie. Bardzo ruchliwe i wszędobylskie. Uwielbiają wysokie temperatury. Bardzo często zmieniają żywiciela. I… są największym utrapieniem psa oraz jego właściciela, gdyż niezwykle trudno jest się ich pozbyć. Mowa oczywiście o pchłach – niewielkich, bezskrzydłych insektach, które dziennie potrafią wypić 20 razy więcej krwi niż same ważą. Pchły u psa najczęściej zagnieżdżają się w okolicy zadu, za uszami oraz w okolicy ud. Czy ukąszenie pchły, może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie naszego psa? Niestety tak. Szczególnie, gdy pchły u psa pojawią się w sporej ilości i zaatakują osobnika bardzo młodego lub osłabionego. Wtedy mogą wywołać u niego anemię. Niepowstrzymane doprowadzają do poważnego osłabienia i wyniszczenia organizmu, gdyż jak wiadomo żywią się one krwią, a to ona stanowi „paliwo” dla ustroju. Pogryzienie przez pchły, bywa też groźne ze względu na zawartość ich śliny, która może wywołać silną reakcję alergiczną. W efekcie może dojść do utraty sierści poprzez jej wyrywanie. Niekiedy pojawiają się też otwarte rany – wymarzone siedlisko bakterii, co prowadzi z kolei do ropnego zapalenia skóry. Leczenie bywa długotrwałe i wymaga podawania antybiotyków. Pchły bywają też przekaźnikami tasiemca psiego. Niestety wówczas zarażone zwierzę, bywa też źródłem zakażenia dla wszystkich domowników.

Aby zapobiec tym wszystkim psim nieszczęściom, warto sięgnąć po wyjątkowo bezpieczny środek na pchły Controline. Preparat zamknięto w poręcznych ampułkach w postaci kropel. Środek nanosimy na skórę psa, tuż po otwarciu ampułki.

I jeszcze kleszcze…

Innym równie częstym gościem na skórze naszych pupili jest kleszcz. Ten niewielki pajęczak, bywa szalenie groźny, gdyż najczęściej jest nosicielem wirusów wywołujących takie schorzenia jak: boreliozababeszjozaanaplazmoza, trombocytopeniahepatozonozabartonelloz czy odkleszczowe zapalenie mózgu. Do tej pory, najgroźniejszymi i najczęściej występującymi zagrożeniami, jakie wywoływały kleszcze u psów były: borelioza i babeszjoza. Obecnie do listy dołączyła również anaplazmoza, która może zaatakować węzły chłonne, śledzionę, płuca i nerki, a także szpik kostny zwierzaka.
Z pchłami należy rozprawiać się natychmiast, gdyż cechuje je zdolność do szybkiego rozmnażania oraz przenoszenia na inne zwierzęta. W tym przypadku również dobrym rozwiązaniem jest preparat Controline i to nie tylko ze względu na szybkie działanie. Chodzi również o względy bezpieczeństwa ogólnego. Obróżka – choć równie skuteczna – niesie zagrożenie zaczepienia się, zerwania, uniemożliwienia kotu ucieczki, zawiśnięcia a nawet uduszenia się, gdy nie przyjdziemy mu z pomocą.

Stojąc przed decyzją, jaki preparat na kleszcze dla psa wybrać najlepiej, warto zaufać doświadczeniu, ale również postawić na wygodę i skuteczność. Najlepszy środek, to taki który działa szybko, a ponadto długotrwale chroni naszego pupila. Poza tym, dobrze jeśli jest to środek na kleszcze dla psa o neutralnym zapachu i niepodrażniający skóry zwierzaka. Wszystkie te warunki również spełnia preparat Controline – w postaci łatwych w aplikacji kropel.

Jeśli zaufamy tej marce i unikalnej kompozycji skutecznych składników, z pewnością nasze spacery z psem – nawet te dalsze, zamienią się w przyjemność bez cienia stresu czy niepokoju. Warto zaufać sprawdzonym rozwiązaniom – dla dobra psa, jak i własnego bezpieczeństwa.